Uroczystość dziękczynna Doradców Życia Rodzinnego Archidiecezji Szczecińsko–Kamieńskiej 2017

W niedzielę 18 czerwca 2017r., doradcy życia rodzinnego spotkali się na uroczystości dziękczynnej, aby jak co roku podziękować Panu Bogu za czas posługi małżeństwom i rodzinom Archidiecezji Szczecińsko – Kamieńskiej. Mszę świętą, sprawowaną w kościele Niepokalanego Serca NMP, celebrowali: ks. dr Przemysław Pokorski, Dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin – jako główny celebrans oraz ks. Stanisław Flis SAC, kapelan duszpasterstwa Ludzi Morza i ks. Michał Malek SDB. Nawiązując do słów Ewangelii, mówiących o powołaniu przez Pana Jezusa dwunastu Apostołów, ks. Przemysław przedstawił Doradców rodzinnych jako osoby, które Kościół stawia wśród innych wiernych, aby ludzie mający problemy, mieli do kogo zwrócić się z prośbą o radę i pomoc w trudnych sytuacjach. Posługa doradców rodzinnych obejmuje bowiem nie tylko tzw. „nauki dla narzeczonych”, przygotowujących się do Sakramentu małżeństwa i do życia w rodzinie, ale także pomoc w rozwiązywaniu trudności, z którymi przychodzą ludzie żyjący w małżeństwie. Doradca - to osoba, która służy innym swoją wiedzą i doświadczeniem, pomaga znaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące relacji międzyludzkich, wychowania dzieci, czy korzystania w sposób godziwy z daru płodności.

Ksiądz Dyrektor podziękował nam, doradcom rodzinnym, za zaangażowanie w posłudze w parafialnych poradniach życia rodzinnego, oraz zaprosił do współpracy osoby, które chciałyby włączyć się w to posługiwanie (od października rozpoczną się zajęcia Studium Życia Rodzinnego przygotowujące do posługi w poradnictwie rodzinnym)*. Po Eucharystii przeszliśmy do Domu Pielgrzyma „Totus Tuus”, gdzie miało miejsce spotkanie z zaproszonymi gośćmi: ks. Stanisławem Flisem SAC i Iwoną Łosiewicz, mgr Nauk o Rodzinie.

Ks. Stanisław Flis od kilku lat pełni funkcję kapelana Duszpasterstwa Ludzi Morza „Stella Maris”
przy parafii pw. św. Jana Ewangelisty w Szczecinie. Wprowadzając nas w temat konferencji pt: „Małżeństwo, rodzina i morze”, przedstawił historię powstania i zadania duszpasterstwa ludzi morza. Głównym zadaniem tego duszpasterstwa jest opieka duchowa i towarzyszenie osobom pracującym na statkach: marynarzom, rybakom, ale także ich rodzinom. Kiedyś nie było takich możliwości komunikowania się z marynarzami jakie istnieją dzisiaj. Informacje przekazywano przez pocztę kapitańską lub drogą radiową (co było zależne od zasięgu fal radiowych) albo telefonicznie - w czasie zejścia marynarza na ląd w obcym porcie. Szczególnie było to uciążliwe podczas długich rejsów, trwających pół roku lub dłużej. W miastach portowych powstawały kluby, gdzie marynarze i rybacy mogli się spotykać i rozmawiać o swoich problemach. Obecnie, w związku z ograniczaniem liczebności załogi na statkach, komputeryzacją i większymi możliwościami technologicznym, łatwiejszą komunikacją przez pocztę internetową i telefony komórkowe, takie kluby w niektórych miastach są zamykane. W Szczecinie klub Ludzi Morza funkcjonuje w systemie wolontariatu. Obecnie przychodzą tam głównie osoby starsze, które zakończyły już swoją służbę na morzu. Zawód marynarza jest zawodem specyficznym, ponieważ wiąże się z długimi okresami nieobecności męża i ojca w domu, brakiem kontaktu na co dzień z żoną i dziećmi, co przekłada się na rozluźnienie więzi między członkami rodziny. Na statku marynarz żyje zupełnie inaczej niż na lądzie. Człowiek oderwany od lądu, tzn. od rodziny, przyjaciół, znajomych, jest bardziej podatny na poddanie się smutkowi, tęsknocie, rozczarowaniu, co może sprzyjać uleganiu różnym nałogom, nabieraniu specyficznych nawyków – mówił ks. Flis. Kiedy marynarz wraca do domu, czuje się bezradny, musi się znów przystosować do nowych realiów życia, a to znów sprzyja frustracji i rozbiciu. Nie bez znaczenia jest też sfera religijna i związana z tym duchowość osoby pływającej. Bardzo ważną rolę odgrywa wiara. Kiedy pojawia się nieufność, a włączy się Boga w relacje małżeńskie, to można zburzyć pewne stereotypy krzywdzące marynarzy. Głównym problemem osób pracujących na morzu jest samotność. Jest pewna prawidłowość związana ze stanowiskiem na statku; im wyższe stanowisko, tym większa samotność. Jak nie ma wiary to zdarzają się nałogi, samobójstwa, pomysły na przemyt. Ważne jest zagospodarowanie czasu wolnego, jakaś pasja lub hobby… to pomaga przetrwać trudny czas rozłąki. Marynarze gdy są daleko od domu, bardzo potrzebują wsparcia od osób najbliższych. Po powrocie, po czasie rozłąki, na nowo muszą uczyć się siebie, jak okazywać sobie nawzajem czułość i radość przebywania ze sobą – kontynuował duszpasterz Ludzi Morza.

Ks. Stanisław zaprezentował nam List apostolski Papieża Jana Pawła II „Motu Proprio” o Duszpasterstwie Ludzi Morza, w którym Ojciec święty daje wskazówki, jak organizować i prowadzić spotkania z osobami wykonującymi trudny zawód marynarza.

W dalszym ciągu spotkania, nawiązując do problemów dotyczących małżeństw i rodzin marynarskich, Pani Iwona Łosiewicz , absolwentka Instytutu Studiów nad Rodziną Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, córka naszej długoletniej, zasłużonej na polu Poradnictwa Doradczyni Życia Rodzinnego i Instruktora NPR, przybliżyła nam temat: „Więź między małżonkami w rodzinach marynarskich” (jest to temat jej pracy magisterskiej). Mottem tego opracowania są słowa: „Dom jest jedynym miejscem na świecie, gdzie marynarz może stać się pełnowartościowym człowiekiem i gdzie znajduje się jego rzeczywista przystań - żona i dzieci”. Następnie prelegenci odpowiadali na pytania zadawane przez uczestników spotkania. Wszyscy obecni zgadzali się co do tego, że zawód marynarza, jeśli nie jest umocniony wiarą i oparty na sakramencie małżeństwa i pokuty, może prowadzić do rozluźnienia więzi i rozpadu małżeństwa.
Potem był czas przeznaczony na przekazywanie informacji dotyczących działalności w Poradniach parafialnych w poszczególnych dekanatach. Szczególnie aktywnie rozwijają się poradnie w obu parafiach w Dębnie.

Ubogaceni modlitwą i nową wiedzą, po wspólnym posiłku i błogosławieństwie na wakacyjny wypoczynek i dalszą służbę, rozjechaliśmy się do naszych domów.

* osoby chętne do posługi w poradnictwie rodzinnym mogą zgłaszać się pod nr telefonu: 601 369 801

Opracowanie: Krystyna Piotrowska-Szymala

Szukaj

Warto odwiedzić

Visit fbetting.co.uk Betfair Review