PRZYGOTOWANIE DO MAŁŻEŃSTWA

„Ciężar tych złotych obrączek
-tak mówił – to nie ciężar metalu,
ale ciężar właściwy człowieka,
każdego z was osobno i razem obojga” (Karol Wojtyła „Przed sklepem jubilera”) 

 

Kawałek misternie przygotowanego przez jubilera metalu, którym obdarowują się w dniu ślubu małżonkowie, wyraża głęboką prawdę, że oto stali się jednością. Od tej pory mają kroczyć przez życie – nie jako „ja” i „ty”, ale jako „MY” - jako JEDNO CIAŁO „Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem”(Rdz 2, 24).

Tak się dzieje, że większość z nas nosi lub będzie w przyszłości nosić, na jednym z palców swej dłoni, obrączkę. Małżeństwo jest bowiem podstawowym powołaniem człowieka - Bóg stworzył nas do życia we wspólnocie – w komunii miłości. Obrączka jest symbolem tej komunii, znakiem przynależności do określonej osoby – za nią kryje się konkretny człowiek – ten jeden jedyny, wybrany spośród wielu. To jest wspaniałe – dwie osoby złączone w jedno, ale z drugiej strony niezwykle wymagające, bo przecież ten drugi człowiek jest zupełnie inny niż ja i taki ma właśnie pozostać.

rece

Potrzeba głębokiej wiary, czystego serca, uporządkowania przeszłości, ciągłej pracy nad sobą, dojrzałej miłości do siebie i do drugiej osoby, aby dom, który małżonkowie zbudują w dniu ślubu nie runął, kiedy przyjdą życiowe nawałnice. Nie da się zbudować szczęśliwego małżeństwa bez podjęcia trudu i ciągłej pracy, bez wysiłku.

Wiele osób poświęca mnóstwo godzin na przygotowanie całej oprawy ślubu i wesela, wybór najpiękniejszej sukienki, odpowiedniego wzoru obrączek, a żałuje czasu na zastanowienie się nad istotą małżeństwa, na przygotowanie do Cudu, który ma się wydarzyć – Cudu, w którym sam Bóg wchodzi we wspólnotę nowożeńców, po to by uświęcić ich miłość i uzdolnić do wypełniania słów przysięgi, by już zawsze im towarzyszyć w zdrowiu i chorobie, dobrej i złej doli.

Naprawdę warto jest „stracić” czas na przygotowanie się do ślubu, na rozważenie tego, co istotne w życiu małżeńskim i rodzinnym, na długie rozmowy o wspólnej przyszłości, pogłębienie wiary. To się opłaci – Wasz dom będzie posiadał solidny fundament, a tylko taki daje szansę na sukces (oczywiście nie można zapomnieć o budowaniu małżeńskiej wspólnoty w codzienności :))

Jeśli widzisz siebie (może nawet w dość odległej perspektywie) jako żonę lub męża, albo jesteś już szczęśliwą narzeczoną, czy też wypatrującym dnia ślubu narzeczonym, poświęć swój cenny czas na to, co najważniejsze. Zatrzymaj się i dobrze przygotuj do tego najbardziej niezwykłego momentu w życiu. Małżeństwo jest naprawdę ważną rzeczywistością i od jego jakości zależy szczęście nasze, naszych dzieci i całej społeczności. Marny smak ma sukces zawodowy, któremu nie towarzyszy szczęście małżeńskie i przeciwnie – dojrzała miłość małżeńska pozwala przetrwać wszelkie, nawet najtrudniejsze problemy, które pojawiają się w naszym życiu.

Drodzy Narzeczeni - pamiętajcie :

  • Nie czekajcie do ostatniej chwili z przygotowaniem do ślubu – małżeństwo jest naprawdę ważną i świętą rzeczywistością;
  • Spróbujcie wykorzystać czas przed ślubem maksymalnie. Poznajcie dobrze swoje zalety i wady, wartości, pragnienia, marzenia, rozmawiajcie o sprawach istotnych w Waszym przyszłym życiu, o wizji małżeństwa i rodziny, o Waszej relacji z Bogiem, pogłębiajcie swoją wiarę, stawajcie się dzięki sobie lepszymi osobami. Przygotujcie się dobrze do roli męża, żony, ojca, matki;
  • Odkrywajcie Boży zamysł względem małżeństwa i rodziny – on jest naprawdę niesamowity. Każdy kto go posmakuje, nie chce już niczego innego (wiem to z własnego doświadczenia :))
  • Nie żałujcie czasu na to co dobre. Tu chodzi o szczęście Wasze i tych, z którymi będziecie żyć. Wspólnie podejmijmy wyzwanie Jana Pawła II, które zapisał w Adhortacji „Familiaris Consortio”

"Bardziej niż kiedykolwiek, w naszych czasach konieczne jest przygotowanie młodych do małżeństwa i życia rodzinnego." On na pewno będzie nas w tym wspierał.

Szukaj

Warto odwiedzić

Visit fbetting.co.uk Betfair Review