Wspomnienie o Romanie Uljaszu

Każda dobra dusza jest jak świeca
Choć sie sama spala to innym przyświeca
bł. Edmund Bojanowski

W  Wielki Czwartek, 29 kwietnia 2018 r., odszedł do Pana  Roman Uljasz, człowiek o Wielkim i Szlachetnym Sercu, otwartym na potrzeby drugiego człowieka, społecznik, doradca rodzinny, nauczyciel NPR.

 

Uroczystości pogrzebowe odbyły się  w dniu 5 kwietnia. W obecności najbliższej rodziny oraz licznie zgromadzonych  przyjaciół, znajomych,  przedstawicieli Stoczni gdzie  śp. Roman pracował ponad 40 lat; członków Kościoła Domowego, doradców życia rodzinnego i parafian. W kościele p.w. św. Andrzeja Boboli, została odprawiona Msza święta koncelebrowana pod przewodnictwem Ojca Grzegorza Nogala  SJ.  Dalsze uroczystości  odbyły się na Cmentarzu centralnym, gdzie spoczęły doczesne szczątki śp. Romana. *

Roman Uljasz urodził się 9 listopada 1936r. w Warszawie. W lipcu 1945 r. jako 9-cio letni chłopiec  wraz z rodzicami przyjechał do Szczecina, gdzie zamieszkali przy ul. Ściegiennego, na terenie obecnej  parafii p.w. św. Andrzeja Boboli.

Od początku istnienia parafii św. Andrzeja Boboli w Szczecinie przy ul. Pocztowej służył do mszy św. jako ministrant, a później jako lektor. Brał udział przy budowie domu zakonnego Ojców Jezuitów. Na potrzeby parafii wykonywał slajdy z pieśniami. 

W latach 80 XX wieku był członkiem Szczecińskiego Klubu Katolików, który mieścił się przy parafii. Był czynnie zaangażowany w pomoc krajów zachodnich dla Polski, w okresie stanu wojennego oraz pomoc rodzinom osób internowanych w ramach Caritas Diecezji Szczecińsko-Kamieńskiej. 

Niemal od początków istnienia Duszpasterstwa Rodzin na terenie naszej Diecezji Roman Uljasz był zaangażowany w poradnictwo rodzinne. Razem z ówczesną Diecezjalną Instruktorką, Zofią Plater-Zyberk, jako doradca rodzinny i Nauczyciel NPR prowadził szkolenia z zakresu nauczania metod naturalnych rozpoznawania płodności, przygotowując nowych doradców do posługi w parafialnych poradniach rodzinnych. Podobne zajęcia prowadził też dla słuchaczy Instytutu Studiów nad Rodziną, filii  w Szczecinie.

Razem ze śp. dr n. med. prof. zw. Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego (UKSW)  Zbigniewem Szymańskim,  był współzałożycielem i współpomysłodawcą Towarzystwa Odpowiedzialnego Rodzicielstwa - (TOR). Razem z prof. Szymańskim i Senatorem Edmundem Bilickim w 1992 roku opracowali dwa zeszyty szkoleniowe dla małżonków pt. ”Spotkania małżeńskie i odpowiedzialne rodzicielstwo”. Od  roku 1993 do zamknięcia działalności na naszym terenie, był prezesem Szczecińskiego oddziału TOR.

W czasie wizyty papieża Jana Pawła II w Szczecinie w czerwcu 1987 roku na Jasnych Błoniach -  jako przedstawiciel poradnictwa rodzinnego Diecezji Szczecińsko-Kamieńskiej -  razem z  Anną Lorenc, Instruktorką Krajową  Duszpasterstwa Rodzin oraz Janiną  Chodyko, przedstawicielką grupy modlitewnej "Miłosierni wobec Najmniejszych"  -  składał  na ręce Ojca świętego w Darze ołtarza VOTUM ŻYCIA -  Księgę Życia,  - gdzie zapisane było 423 dzieci uratowanych od aborcji.

Współpracował z Zofią Plater-Zyberk i Jadwigą Łosiewicz w opracowaniu ”Zbioru wspomnień o Teresie Strzembosz",  informacji zebranych z terenu całej Polski od osób, które osobiście znały lub współpracowały z założycielką Poradnictwa Rodzinnego w Polsce. Pomagał w  przygotowaniu do druku broszury "Spotkania  z Teresą".  Ostatnio współpracował z diecezjalną doradczynią  życia rodzinnego  w opracowywaniu dokumentacji  Archidiecezjalnej Poradni Życia Rodzinnego.

Do 2002 r. przy  parafii  św. Andrzeja Boboli – był członkiem Apostolstwa Modlitwy. Przez 26 lat – najpierw z żoną Marianną, a później sam, był w kręgu Domowego Kościoła – Oaza Rodzin.

Od wielu lat wspierał Spotkania Małżeńskie Ośrodka Szczecińskiego.

Najbliżsi wspominają  śp. Romana  jako osobę, która potrafiła realizować pomysły. Jego pasją, oprócz działań  na rzecz  rodziny, była elektronika i zadania techniczne związane z dokumentowaniem różnych wydarzeń. Fotografował m in.  budowę domu Zakonnego Ojców  Jezuitów. Do niego należała obsługa aparatu do wyświetlania filmów - takie jakie były kiedyś w starym kinie, potem rzutnika na slajdy, a ostatnio przygotowywał prezentacje multimedialne. Bardzo starannie opracowywał plany wyjazdów urlopowych oraz dokumentację fotograficzną z pielgrzymek do miejsc świętych. Nurkował, należał do klubu płetwonurków przy Stoczni im. A. Warskiego, jeździł na nartach, lubił taniec.

Wielu znajomych wspomina Romana jako osobę gotową do niesienia bezinteresownej pomocy,
był konsekwentny w działaniu, nigdy się nie zniechęcał, z poświeceniem i bezinteresownie  podejmował rożne zadania na potrzeby drugiego człowieka. Niesamowicie skromny, nie lubił jak go się chwaliło, nie zależało mu na zaszczytach. Był osobą pogodnego usposobienia, nigdy się nie skarżył.
Oddany rodzinie, jako człowiek zaangażowany w życie Kościoła był wiarygodny z tym co wyznawał. Był kochającym mężem, ojcem, teściem, dziadkiem i pradziadkiem.

Na Cmentarzu Centralnym w imieniu prezesa Stoczni Szczecińskiej Porta Holding SA Andrzeja Strzebońskiego i pracowników stoczni, pożegnał Romana Uljasza przedstawiciel prezesa  Wacław Półtorak, w imieniu doradców życia rodzinnego i Nauczycieli NPR Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej - diecezjalny doradca życia rodzinnego -  Krystyna Piotrowska-Szymala.

Niech Pan da mu wieczny pokój

Opracowanie: rodzina i znajomi

* Cmentarz  Centralny: kwatera 93/rząd 16/1

Szukaj

Warto odwiedzić

Visit fbetting.co.uk Betfair Review